Wycięłam sobie nożem łechtaczkę. Zjadłam ją. Odrosła - podwójna, w wersji stereo, bliźniacza niczym Kaczyńscy... a chciałam mieć jedyną i piękną jak Donald Kaczor ! [ + coś o gównie, tarocie, Derridzie, Andrzeju Żulerskim itd ].
Penelopa cyklofreniczka.
[ Zdzisław Antolski trafnie nazwał ją ''pornograficzną Mniszkówną'' a Ziemkiewicz wprost ''wyzwoloną cipcią'' natomiast Krzysztof Masłoń ostatnią jej powieść określił jako zwyczajnie ''gównianą''... choć może najlepiej zrobił to A. Horubała pisząc, że są to ''pensjonarskie opowieści o seksie i duchowości New Age'' - właśnie : dla mnie zawsze była tylko arogancką pańcią z dobrego domu, która z infantylnej i głupiej przekory postanowiła puszczać się na złość swemu ustosunkowanemu tatusiowi i niczym więcej. Nie ma co się oszukiwać : ta cała jej pożal się boże ''erudycja'' godna przemądrzałej gimnazjalistki maskuje wewnętrzną pustkę i kompleksy i ok, każdy się leczy jak może tylko dlaczego zaraz musi to robić publicznie i w dodatku tak nieudolnie ?! ]
p.s. z dupy a propos kupy - konferowałem ostatnio z Prezydentem na odpowiednim dla niego poziomie i powiem tak : z kupą mu do twarzy... Parę kloców na klatę i Drogi Bronosław od razu skumał, że jednak nie ma co przepraszać za Jedwabniki. Co nie znaczy bynajmniej, że w ogóle nie ma za co np. kolaborację tylu Polaków [ mam na myśli rzecz jasna Polaków - Polaków - żeby nie było żem antysemita... ] z komunizmem, ale wątpię by banda ''staliniątek'' z ''gazety-o-której-każdy-wie-o-co-chodzi-ale-nie-mogę-otwarcie-wymienić-jej-nazwy-bo-mnie-jej-''papugi''-zajepią'' albo leśnych dziadków - pardon : doradców prezydenckich była skora akurat w tej materii do przeprosin, bo też w pierwszej kolejności dotyczyłoby to właśnie ich i środowisk, które reprezentują a przecież o ileż przyjemniej kajać się za cudze, najlepiej jeszcze wirtualne, winy i cierpieć na pluszowym krzyżu. No i oczywiście Szechter nie powinien przepraszać za ojca i brata, absolutnie !
Na koniec prezencik dla faszystów z ''Nigdy więcej'', taki oto zasłyszany gdzieś aforyzm :
''Murzyn jest jak rasizm - nie powinien istnieć...''
poniedziałek, 18 lipca 2011
środa, 13 lipca 2011
Za mało Kielc, za dużo Liroya [ ''Lumpenproletariusze wszystkich krajów fuck off !!!'' ]
Na początek trochę lansu : Hubert Kozieł znany także jako ''foxmulder'', którego blog został niedawno na jakiś czas udupiony de facto przez tego faszystę Pankowskiego z ''Nigdy więcej'' [ faszystowskie metody faszysty ] uznał za ''godny polecenia'' tenże oto mój blog umieszczając doń odnośnik na swoim nowym blogu - bardzo mile łechce to moją próżność, niestety nie jestem nią aż tak zaślepiony, żeby nie podejrzewać iż prawdopodobnie doszło tu chyba do głębokiego nieporozumienia. Zapewne przypadła mu do gustu moja pogarda i wstręt do naziolskiego i neokomuszego ścierwa, zarazem jednak muszę mocno zaznaczyć swój dystans do jego jednoznacznie pro-izraelskiej opcji geopolitycznej - uważam neokoństwo, którego emanacją na rodzimym gruncie jest PiS za prawdziwy rak ideologiczny toczący prawicę min. jednym z zarzutów jaki mam wobec prezydentury Lecha Kaczyńskiego jest urządzenie tej błazenady z Chanuką w Pałacu Prezydenckim tzn. ok, ale skoro już chciał być taki ''ekumeniczny'' i w ogóle to dlaczego wyróżnił tylko tą jedną mniejszość ''etniczno-religijną'' nie przyjmując w ten sposób też np. rodzimych muzułmanów, potomków zamieszkałych tutaj i zintegrowanych Tatarów - ? W sytuacji, gdy nie tylko w Europie zachodniej ale także i Rosji gwałtownie rośnie populacja wyznawców islamu [ a nie oszukujmy się, w ciągu dekady, najdalej dwóch-trzech i my zaczniemy mieć ten ''problem'' ] to antagonizujące nas z nimi filosemickie szaleństwo kolejnych polskich rządów niezależnie od ich opcji politycznych - o czym niedawno wspominał ''straszny dziadunio'' Bartoszewski - zakrawa już nie tyle na jakąś aberrację ale wręcz zdradę stanu ! Z muslimami trza gadać póki jeszcze czas, oczywiście nie tak jak te płaczliwe euro - cioty, którym pozostały właściwie już tylko dwa warianty ''dialogu'' tzn. ''proszę, nie rżnijcie nas !'' i drugi : ''proszę, rżnijcie nas !'' [ i ch..., na nic innego nie zasługują ], ale tak jak pragmatyczni do bólu Amerykanie, o czym zresztą ostatnio pisał sam ''fox'' [ a czego niestety nie kumają tacy politycy jak Kaczyński czy Havel zachowujący się jak zakompleksione dziewuchy dające się wyobracać za garść nędznych komplementów i którym po wszystkim pozostaje tylko żałosne skomlenie, że zostali opuszczeni przez ''sojuszników'' ]. Oczywiście stosunek do Izraela nie jest jedynym co mam do zarzucenia neokonserwatystom, mógłbym tak jeszcze długo, ale nie czas i miejsce na to, być może zajmę się tym na ''papierowym tygrysie'', teraz tylko sygnalizuję pewien problem zastrzegając jednocześnie, że równie obce są mi wygłupy z akcjami typu ''wolna Palestyna'' itp. [ znamienne, iż podobny banerek można znaleźć zarówno na anty - jak i faszystowskich stronach... ] - nie mój konflikt, nie moja brocha. Co zaś tyczy się samej rozpoznawalności w sieci niniejszego bloga to mam tu pewien, przyznaję, zgryz : z jednej strony oczywiście cieszy mnie i pochlebia, że tacy ludzie jak Kozieł, których szanuję choć w niektórych sprawach fundamentalnie się z nimi nie zgadzam uznają go za wartościowy, bo przecież nie pisze się po to, by uprawiać mentalną onanię, z drugiej jednak nie mam jakoś specjalnie ochoty by dziarscy chłopcy z ABW zrobili mi pokazówę o 6-ej nad ranem - to nie wyraz mojej megalomanii, na podobne akcje wybiera się zwykle właśnie takie płotki jak ja : nikt za mną nie stoi a w dodatku jestem wariatem, więc idealnie nadaję się do skompromitowania - przecież żadnego ''czytelnika'' Fucktu czy ''Gówna Wyborczego'' nie będą interesować takie subtelności, iż istnieją rodzaje schizofrenii, które nie łączą się automatycznie z zaburzeniami percepcji w rodzaju paranoi, omamów, halucynacji itp. W każdym razie na wszelki wypadek usunę z komputera wszystkie pornole...
A tera ad rem : brulionman niedawno wrzucił na bloga dokument o fenomenie kieleckiego [ i nie tylko, niestety - o tem potem ] hip - hopu z połowy lat 90-ych - zachęcony entuzjastycznymi recenzjami znajomych obejrzałem go wczoraj i tak : generalnie nie będę ściemniał, że to mój klimat, tak ''obyczajowo'' jak muzycznie, ani wtedy ani tym bardziej obecnie [ ja w tym samym mniej więcej czasie zaczynałem moją przygodę z ''warszawską jesionką'' odkrywając Steve Reicha, jedynego ''minimalistę'', którego do dziś szanuję bo udowadniał mi, że muzyka zwana ''współczesną'' nie musi się kojarzyć wyłącznie z nadętym do granic niemożliwości ''Penderem'' ], ale sam dokument w jego pierwszej, ''lokalnej'' części jest unikalnym chyba zapisem rzeczywiście jakiegoś zjawiska, szczególnie Wzgórze Yapa - 3 przypadło mi do gustu [ w tym utrzymane w niepowtarzalnym, schizoidalno - czereśniackim stylu rymy Zajki mię rozpierdalają, ci wszyscy ''weseli mechanicy'' itp. ], pewnie dlatego, że wyczuwalna jest tu inspiracja Cypress Hill a była to w owym czasie bodaj jedyna rapowa kapela, którą nie tylko tolerowałem ale wręcz namiętnie słuchałem [ kurwa, może jeszcze gdzieś mam ich koszulkę - ? ], zresztą do dziś to się broni obok ''Kalibra'' przy czym o ile ''Kaliber 44'' był bardziej ''awangardowy'' o tyle ''Wzgórze'' reprezentowało pewną ''ludyczność'' - ee, chyba pierdolę... W każdym razie ta ''ludyczność'' nie miała nic wspólnego z ''buraczanością'', którą od początku wyczuwałem niestety w Liroyu [ nawiasem mówiąc kiedyś ochroniarze w Empiku na Warszawskiej omal mnie nie pobili, gdy brutalnie i głośno, przyznaję, zaprotestowałem przeciwko puszczaniu tam tego prymitywa i chama - mówiąc wprost brzmiało to tak : ''wyłączcie k... to g... !!!'' ]. Podsumowując rzecz całą należałoby więc tylko cieszyć się, że w końcu ten ''półkownik'' będący unikalnym zapisem fenomenu ''kieleckiej szkoły hip - hopu'' ujrzał światło dzienne i jest do obejrzenia wydobyty z czeluści archiwów TVP mocą nie wiem jaką, ale nie byłbym sobą, gdybym przy okazji nie wbił w tym miejscu paru szpil tak więc : po pierwsze - patrz tytuł ; po drugie - baaardzo podobają mi się rozważania pana Syguta, uczone jakże, o rapie jako ''kulturze lumpenproletariackiej'', naprawdę bardzo... [ patrz druga część tytułu ] ; po trzecie - może warto by założyć na Fejzbuku profil ''zrzutka kasy na bilet dla Kasy''... ale jego tekst o ''Liróju'' b. fajny ; po czwarte - dokument gdzieś w połowie siada, rozłazi się moim zdaniem, sprawia wrażenie niedokończonego a już ci czarni kolesie na końcu są kompletnie z dupy, nie wiem z jakiej racji - bo się napatoczyli i dla podkreślenia ''autentyczności'' przekazu potrzebny był jakiś ''Muźin'' ?! No i last but not least - jak w każdej ''subkulturze'' wśród hip-hopowców, podobnie jak punków, metali czy skinów, zdarzali się zarówno wartościowi ludzie jak i - powiedzmy to otwarcie - kompletni gnoje, a tak się składa że, hm, chodziłem do szkoły z tą gorszą częścią tej społeczności i niemal codziennie patrząc z okien mego bloku na podwórko, gdzie ta ''neo-żulia'' na moje nieszczęście zwykła się zbierać [ obecnie tą świecką tradycję głośnego przeklinania niezależnie od pory dnia i nocy, chlania, rzygania i szczania po krzakach oraz puszczania tępej muzy na cały regulator kontynuuje już nowe pokolenie, być może nawet to ''dzieci-wpadki'' tych debili ] nabrałem pewnej rezerwy - że użyję eufemizmu - i wobec tego środowiska i tamtych czasów, jakoś nie stać mnie tutaj na ''sentyment''...
A oto najlepsza reklama palenia ''zioła'' jaką znam [ info dla wszystkich ''monitorujących'' studentów kierunku ''bezpieczeństwo państwa'' - chodzi rzecz jasna o rumianek... ] :
- myślę, że spoko wytrzymuje konfrontację z podobną autorstwa znanego XIX-wiecznego MC Baudelaire'a : przy okazji nie tylko powyższe dźwięki ale też obrazy stanowią doskonały przykład jak z kieleckiego syfu można wygenerować coś zaiste niesamowitego !
Na koniec wracając do ''onanistycznych pogromców faszyzmu'' - jak pisze ''fox'' :
''Stowarzyszenie "Nigdy Więcej!" prowadzi akcję Racism Delete. Polega ona na składaniu donosów na blogi i strony internetowe uznawane przez tę grupę za faszystowskie, rasistowskie i nazistowskie. Jest tam specjalny formularz do zgłaszania stron.''
- otóż byłbym zaszczycony, gdyby mój skromny blog znalazł się na powyższej liście, dlatego zachęcony przez Pankowskiego i S- kę zamieszczam w tym celu takiż oto głupi i rasistowski [ i dlatego właśnie tak śmieszny ! ] dowcip :
''Dlaczego Murzyni śpiewając gospel tak się kołyszą ?
- Bo trudno im ustać na tylnych łapach...''
Chciałem jeszcze wrzucić coś o Żydach, ale poza beznadziejnie oklepanym ''Żydopłotem'' niestety nic mi nie przychodzi teraz do głowy, w każdym razie dla wszystkich dziarskich chłopców podnoszących rączki w wiadomym geście i dzielnie zwalczających faszyzm, komunizm, liberalizm, onanizm i chuizm wielkie czarne dupska i różowe kozaki - tylko żeby wam szkiełka nie popękały, no !
p.s. zapomniałem napisać, że w hip - hopowym dokumencie zachwycił mnie również performens Cejrowskiego pt. ''młotkowy beatboxer'', po namyśle postanowiłem też nie usuwać jednak pornosów - czarne laski ze spermą na twarzy będą w razie czego najlepszym dowodem, że nie jestem rasistą...
A tera ad rem : brulionman niedawno wrzucił na bloga dokument o fenomenie kieleckiego [ i nie tylko, niestety - o tem potem ] hip - hopu z połowy lat 90-ych - zachęcony entuzjastycznymi recenzjami znajomych obejrzałem go wczoraj i tak : generalnie nie będę ściemniał, że to mój klimat, tak ''obyczajowo'' jak muzycznie, ani wtedy ani tym bardziej obecnie [ ja w tym samym mniej więcej czasie zaczynałem moją przygodę z ''warszawską jesionką'' odkrywając Steve Reicha, jedynego ''minimalistę'', którego do dziś szanuję bo udowadniał mi, że muzyka zwana ''współczesną'' nie musi się kojarzyć wyłącznie z nadętym do granic niemożliwości ''Penderem'' ], ale sam dokument w jego pierwszej, ''lokalnej'' części jest unikalnym chyba zapisem rzeczywiście jakiegoś zjawiska, szczególnie Wzgórze Yapa - 3 przypadło mi do gustu [ w tym utrzymane w niepowtarzalnym, schizoidalno - czereśniackim stylu rymy Zajki mię rozpierdalają, ci wszyscy ''weseli mechanicy'' itp. ], pewnie dlatego, że wyczuwalna jest tu inspiracja Cypress Hill a była to w owym czasie bodaj jedyna rapowa kapela, którą nie tylko tolerowałem ale wręcz namiętnie słuchałem [ kurwa, może jeszcze gdzieś mam ich koszulkę - ? ], zresztą do dziś to się broni obok ''Kalibra'' przy czym o ile ''Kaliber 44'' był bardziej ''awangardowy'' o tyle ''Wzgórze'' reprezentowało pewną ''ludyczność'' - ee, chyba pierdolę... W każdym razie ta ''ludyczność'' nie miała nic wspólnego z ''buraczanością'', którą od początku wyczuwałem niestety w Liroyu [ nawiasem mówiąc kiedyś ochroniarze w Empiku na Warszawskiej omal mnie nie pobili, gdy brutalnie i głośno, przyznaję, zaprotestowałem przeciwko puszczaniu tam tego prymitywa i chama - mówiąc wprost brzmiało to tak : ''wyłączcie k... to g... !!!'' ]. Podsumowując rzecz całą należałoby więc tylko cieszyć się, że w końcu ten ''półkownik'' będący unikalnym zapisem fenomenu ''kieleckiej szkoły hip - hopu'' ujrzał światło dzienne i jest do obejrzenia wydobyty z czeluści archiwów TVP mocą nie wiem jaką, ale nie byłbym sobą, gdybym przy okazji nie wbił w tym miejscu paru szpil tak więc : po pierwsze - patrz tytuł ; po drugie - baaardzo podobają mi się rozważania pana Syguta, uczone jakże, o rapie jako ''kulturze lumpenproletariackiej'', naprawdę bardzo... [ patrz druga część tytułu ] ; po trzecie - może warto by założyć na Fejzbuku profil ''zrzutka kasy na bilet dla Kasy''... ale jego tekst o ''Liróju'' b. fajny ; po czwarte - dokument gdzieś w połowie siada, rozłazi się moim zdaniem, sprawia wrażenie niedokończonego a już ci czarni kolesie na końcu są kompletnie z dupy, nie wiem z jakiej racji - bo się napatoczyli i dla podkreślenia ''autentyczności'' przekazu potrzebny był jakiś ''Muźin'' ?! No i last but not least - jak w każdej ''subkulturze'' wśród hip-hopowców, podobnie jak punków, metali czy skinów, zdarzali się zarówno wartościowi ludzie jak i - powiedzmy to otwarcie - kompletni gnoje, a tak się składa że, hm, chodziłem do szkoły z tą gorszą częścią tej społeczności i niemal codziennie patrząc z okien mego bloku na podwórko, gdzie ta ''neo-żulia'' na moje nieszczęście zwykła się zbierać [ obecnie tą świecką tradycję głośnego przeklinania niezależnie od pory dnia i nocy, chlania, rzygania i szczania po krzakach oraz puszczania tępej muzy na cały regulator kontynuuje już nowe pokolenie, być może nawet to ''dzieci-wpadki'' tych debili ] nabrałem pewnej rezerwy - że użyję eufemizmu - i wobec tego środowiska i tamtych czasów, jakoś nie stać mnie tutaj na ''sentyment''...
A oto najlepsza reklama palenia ''zioła'' jaką znam [ info dla wszystkich ''monitorujących'' studentów kierunku ''bezpieczeństwo państwa'' - chodzi rzecz jasna o rumianek... ] :
- myślę, że spoko wytrzymuje konfrontację z podobną autorstwa znanego XIX-wiecznego MC Baudelaire'a : przy okazji nie tylko powyższe dźwięki ale też obrazy stanowią doskonały przykład jak z kieleckiego syfu można wygenerować coś zaiste niesamowitego !
Na koniec wracając do ''onanistycznych pogromców faszyzmu'' - jak pisze ''fox'' :
''Stowarzyszenie "Nigdy Więcej!" prowadzi akcję Racism Delete. Polega ona na składaniu donosów na blogi i strony internetowe uznawane przez tę grupę za faszystowskie, rasistowskie i nazistowskie. Jest tam specjalny formularz do zgłaszania stron.''
- otóż byłbym zaszczycony, gdyby mój skromny blog znalazł się na powyższej liście, dlatego zachęcony przez Pankowskiego i S- kę zamieszczam w tym celu takiż oto głupi i rasistowski [ i dlatego właśnie tak śmieszny ! ] dowcip :
''Dlaczego Murzyni śpiewając gospel tak się kołyszą ?
- Bo trudno im ustać na tylnych łapach...''
Chciałem jeszcze wrzucić coś o Żydach, ale poza beznadziejnie oklepanym ''Żydopłotem'' niestety nic mi nie przychodzi teraz do głowy, w każdym razie dla wszystkich dziarskich chłopców podnoszących rączki w wiadomym geście i dzielnie zwalczających faszyzm, komunizm, liberalizm, onanizm i chuizm wielkie czarne dupska i różowe kozaki - tylko żeby wam szkiełka nie popękały, no !
p.s. zapomniałem napisać, że w hip - hopowym dokumencie zachwycił mnie również performens Cejrowskiego pt. ''młotkowy beatboxer'', po namyśle postanowiłem też nie usuwać jednak pornosów - czarne laski ze spermą na twarzy będą w razie czego najlepszym dowodem, że nie jestem rasistą...
piątek, 8 lipca 2011
''Jezu jak się cieszę...''
... że jezdeśmy prezydencyą, łał !
Komiczny artykuł w ''Rzepie'', widzę że Hajdarowicz i jego ''współpracownicy'' ''ze WSI'' [ czyli wieśniacy ma się rozumieć ] nie próżnują choć ten kretyn Cieślak już wcześniej miał takie kurioza na koncie [ chyba, że to zamierzona parodia ? ale go o taką inteligencję nie posądzam znając inne jego teksty ] :
''Tysiące widzów potwierdzą, że centralny plac Warszawy wypełniła muzyka i eksplodujące na wiwat naszej prezydencji wielobarwne kule, obłoki, pióropusze i gwiazdy sztucznych ogni, lecące we wszystkie strony świata, jak posłowie dobrej nowiny.''...
''W muzycznej paradzie rockowych przebojów ton nadawał Lech Janerka z przebojem „Jezu jak się cieszę" i Perfect — z „Ale wkoło jest wesoło". Nawet tytuły podkreślały aurę radości.''
- uhm, szczególnie tekst tego drugiego kawałka...
''Ambasadorem alterglobalizmu stał się Zespół ze Wsi Warszawa. Lider Maciej Szajkowski pokazał się jako gniewny prorok rozprawy z nieuczciwymi politykami i zachłannymi bankierami.
— To jest bal na Titaniku. Trochę dziegciu do tej beki miodu. Pozdrawiamy walczące Ateny i ruch 15 maja w Madrycie oraz Kubę — powiedział ostro, zapowiadając ludowe, a jednocześnie nowocześnie zaaranżowane kompozycje.''
- zwłaszcza ta Kuba [ ale chyba nie Wojewódzka ? ] na końcu mnie rozbroiła, tylko która, ta dawna czy obecna bo sam Fidel i tow. Raul zadekretowali przecież niedawno ''zmianę kursu'' jak nasi pod koniec lat 80-ych - ?! No i kaskę sutą rzecz jasna za występ wziął, choć być może przeznaczył ją na ''pomoc ubogim'' ale skoro z niego taki rewolucyonizda to powinien odebrać ją siłą wstrętnym kapytalystom dokonując ''ekspropriacji'' [ ach te rewolucyjne eufemizmy, przecież ''złodziejstwo'' czy ''bandytyzm'' brzmią tak zachowawczo... ]
''Krzysztof Materna i Kuba Wojewódzki nie skłamali: przygotowali barwny, o dynamicznej narracji koncert, którego bonusem był godzinny show Tricky'ego''
- każdy kto choć trochę zna Tricky'ego wie, że ''dynamiczna narracja'' tak się ma do jego muzyki jak Kuba Wojewódzki do kupy - nie, to złe porównanie...
http://www.rp.pl/artykul/2, 682188-Tu-Warszawa.html
nie mam już siły - odtrutka na to :
http://www.wsieci.rp.pl/ opinie/cala-naprzod/Pani- magister-tableta-prosze
http://telegraf24.pl/artykuly/kategoria/51/7883/prezydencja-i-feta-ku-czci
a tymczasem wszystko się jepie...
http://www.rp.pl/artykul/2, 682224-Centralny-tonie-po- remoncie.html
http://www.rp.pl/artykul/ 682242-Ziemkiewicz--Optymizm- zamiast-rozumu.html
http://fakty.interia.pl/ felietony/ziemkiewicz/news/ prezydencja-czyli-megawrzuta, 1662321
Generalnie sytuacja wygląda tak, że rząd [ ten rząd to nierząd i bynajmniej nie o spełnienie anarchistycznych postulatów tu chodzi ! ] funduje nam gigantyczną landrynę, by zamaskować przed nami, że znajdujemy się głęboko w dupie i zapadamy się, zapadamy... No, ale jeśli ktoś jest ze swojej natury owsikiem to błogo mu w tej sytuacji i smacznie, a jak widać jakiejś części społeczeństwa odpowiada chyba kondycja ameby - znamienne w kontekście tego bombastycznego picu jest spostrzeżenie jakiego dokonała pewna psycholog odbywająca staż w szpitalu psychiatrycznym podczas kontaktu z jego pacjentami :
''Jakież było moje zdziwienie, gdy odkryłam, że chorzy szpitala psychiatrycznego, osoby głęboko odrealnione, z poważnie zaburzoną percepcją rzeczywistości, wypowiadają te same słowa, co politycy i wyborcy Platformy Obywatelskiej ! ''
http://venivenissa.blogspot.com/2011/06/kto-zdrowy-kto-chory-czyli-z-pamietnika.html
- Hmm...
Komiczny artykuł w ''Rzepie'', widzę że Hajdarowicz i jego ''współpracownicy'' ''ze WSI'' [ czyli wieśniacy ma się rozumieć ] nie próżnują choć ten kretyn Cieślak już wcześniej miał takie kurioza na koncie [ chyba, że to zamierzona parodia ? ale go o taką inteligencję nie posądzam znając inne jego teksty ] :
''Tysiące widzów potwierdzą, że centralny plac Warszawy wypełniła muzyka i eksplodujące na wiwat naszej prezydencji wielobarwne kule, obłoki, pióropusze i gwiazdy sztucznych ogni, lecące we wszystkie strony świata, jak posłowie dobrej nowiny.''...
''W muzycznej paradzie rockowych przebojów ton nadawał Lech Janerka z przebojem „Jezu jak się cieszę" i Perfect — z „Ale wkoło jest wesoło". Nawet tytuły podkreślały aurę radości.''
- uhm, szczególnie tekst tego drugiego kawałka...
''Ambasadorem alterglobalizmu stał się Zespół ze Wsi Warszawa. Lider Maciej Szajkowski pokazał się jako gniewny prorok rozprawy z nieuczciwymi politykami i zachłannymi bankierami.
— To jest bal na Titaniku. Trochę dziegciu do tej beki miodu. Pozdrawiamy walczące Ateny i ruch 15 maja w Madrycie oraz Kubę — powiedział ostro, zapowiadając ludowe, a jednocześnie nowocześnie zaaranżowane kompozycje.''
- zwłaszcza ta Kuba [ ale chyba nie Wojewódzka ? ] na końcu mnie rozbroiła, tylko która, ta dawna czy obecna bo sam Fidel i tow. Raul zadekretowali przecież niedawno ''zmianę kursu'' jak nasi pod koniec lat 80-ych - ?! No i kaskę sutą rzecz jasna za występ wziął, choć być może przeznaczył ją na ''pomoc ubogim'' ale skoro z niego taki rewolucyonizda to powinien odebrać ją siłą wstrętnym kapytalystom dokonując ''ekspropriacji'' [ ach te rewolucyjne eufemizmy, przecież ''złodziejstwo'' czy ''bandytyzm'' brzmią tak zachowawczo... ]
''Krzysztof Materna i Kuba Wojewódzki nie skłamali: przygotowali barwny, o dynamicznej narracji koncert, którego bonusem był godzinny show Tricky'ego''
- każdy kto choć trochę zna Tricky'ego wie, że ''dynamiczna narracja'' tak się ma do jego muzyki jak Kuba Wojewódzki do kupy - nie, to złe porównanie...
http://www.rp.pl/artykul/2,
nie mam już siły - odtrutka na to :
http://www.wsieci.rp.pl/
http://telegraf24.pl/artykuly/kategoria/51/7883/prezydencja-i-feta-ku-czci
a tymczasem wszystko się jepie...
http://www.rp.pl/artykul/2,
http://www.rp.pl/artykul/
http://fakty.interia.pl/
Generalnie sytuacja wygląda tak, że rząd [ ten rząd to nierząd i bynajmniej nie o spełnienie anarchistycznych postulatów tu chodzi ! ] funduje nam gigantyczną landrynę, by zamaskować przed nami, że znajdujemy się głęboko w dupie i zapadamy się, zapadamy... No, ale jeśli ktoś jest ze swojej natury owsikiem to błogo mu w tej sytuacji i smacznie, a jak widać jakiejś części społeczeństwa odpowiada chyba kondycja ameby - znamienne w kontekście tego bombastycznego picu jest spostrzeżenie jakiego dokonała pewna psycholog odbywająca staż w szpitalu psychiatrycznym podczas kontaktu z jego pacjentami :
''Jakież było moje zdziwienie, gdy odkryłam, że chorzy szpitala psychiatrycznego, osoby głęboko odrealnione, z poważnie zaburzoną percepcją rzeczywistości, wypowiadają te same słowa, co politycy i wyborcy Platformy Obywatelskiej ! ''
http://venivenissa.blogspot.com/2011/06/kto-zdrowy-kto-chory-czyli-z-pamietnika.html
- Hmm...
sobota, 2 lipca 2011
Świnto K.
Już prawie tydzień jak minęło tłoczne i huczne w tym roku Święto Kielc - jako faszyście szczególnie spodobał mi się ten ustawiony na odnowionym Rynku pręgierz... Myślę, że prezydent Lubawski zamiast sprowadzać dla jego uświetnienia jakichś kataryniarzy powinien zorganizować nań zawody sado-maso, publicznej chłosty na które zjeżdżaliby miłośnicy tej niesłusznie potępianej przez nasze nietolerancyjne, kołtuńskie i zacofane społeczeństwo rozrywki nie tylko z Polski ale wręcz całego świata [ pomyślmy jaka to byłaby promocja dla miasta - łał ! ] zaś towarzyszyłby temu występ ''dance - mesjanisty'' Stachursky'ego z jakże adekwatnym w tych okolicznościach szlagierem :
- można by to jeszcze połączyć z wiecem wyborczym innego słynnego miłośnika tej w pełnym tego słowa znaczeniu dyscypliny Qrwina - Mikkego... Zapewne niedługo na kielecki Rynek zaczną ściągać wycieczki niezdechłych jeszcze narodowosocjalistycznych SS-manów pędzonych nostalgią za czasami, gdy swobodnie mogli karbować grzbiety niesfornych Polaczków i Żydków oraz budujących w pocie czoła [ bowiem łamanie kości i kopanie w nery wymaga strasznego wysiłku ] ''Polskę Ludową'' ubeków - może nawet zorganizować nań jakieś ekumeniczne spotkanie tych zwolenników postępu i humanistów, jakiś ''sojusz ekstremów'', hę ? Albo ustawić obok pręgierza wielkie pale - kutasy na które dobrowolnie daliby się nabić w ramach protestu przeciwko homofobii Krystian ''malowany ułan'' Legierski, ''tęczowy Mesjasz'' Szymek Niemiec czy Tomasz Raczek [ w tym celu można by też wykorzystać ewidentnie falliczny pomnik Quovadisa ], ewentualnie szarpnąć się i sfinansować w ramach tego eksperymentu z ''łunijnych'' środków przyjazd wielbiciela miękkich chłopięcych pośladów Boya George'a [ oczywiście uzyskując wcześniej zgodę na to Hare Kriszna ], który w dramatycznym geście ze szczytu fiuta - giganta zaśpiewałby słowiczym głosem protest - song : ''Do you really want to hurt me ?''... Myślę, że po czymś takim nawet najbardziej zajadli NOP-owcy i kibole zakrzyknęliby gromkie ''No !'' ochoczo nadstawiając aryjskie zady. A nad wszystkim unosiłby się umieszczony na Kadzielni lub jeszcze lepiej na Telegrafie olbrzymi Pomnik Wąsa postawiony na cześć naszego prezydenta wizjonera oraz innych sławnych ludzi z owłosioną nadwargą, którzy odwiedzili nasz gród nad Silnicą takich jak Piłsudski, Wałęsa czy Hitler a być może nawet Stalin w drodze do przebywającego wówczas w Poroninie Lenina [ dobrze byłoby, gdyby te Wąsy były ruchome : mogłyby nieść nam ulgę w upalne dni, które mimo ch...owej obecnie pogody zapewne nastąpią ] - eh, jakie życie mogłoby być piękne...
p.s. co znaczyła ta wściekle czerwona marynarka w której mr Lubawski otwierał Rynek - dil LSD ?! Być to może, iż tajnym negocjatorem był tu tow. Jaskiernia, którego widziałem już parę razy późnym wieczorem wracającego 20-stką - zawsze wysiadał przy Śląskiej, więc równie prawdopodobne, że spieszył do chłopaka w akademiku...
p.s. 2 zaniepokojonych jakże dramatycznym upadkiem poziomu tego bloga, przybraniem przezeń jednoznacznie sowizdrzalskiej formy, odsyłam do wpisu na moim nowym blogu [ na którym podejmuję poważniejsze tematy ], gdzie wyjaśniam wyczerpująco i przejrzyście jak mniemam przyczyny tego stanu rzeczy.
- można by to jeszcze połączyć z wiecem wyborczym innego słynnego miłośnika tej w pełnym tego słowa znaczeniu dyscypliny Qrwina - Mikkego... Zapewne niedługo na kielecki Rynek zaczną ściągać wycieczki niezdechłych jeszcze narodowosocjalistycznych SS-manów pędzonych nostalgią za czasami, gdy swobodnie mogli karbować grzbiety niesfornych Polaczków i Żydków oraz budujących w pocie czoła [ bowiem łamanie kości i kopanie w nery wymaga strasznego wysiłku ] ''Polskę Ludową'' ubeków - może nawet zorganizować nań jakieś ekumeniczne spotkanie tych zwolenników postępu i humanistów, jakiś ''sojusz ekstremów'', hę ? Albo ustawić obok pręgierza wielkie pale - kutasy na które dobrowolnie daliby się nabić w ramach protestu przeciwko homofobii Krystian ''malowany ułan'' Legierski, ''tęczowy Mesjasz'' Szymek Niemiec czy Tomasz Raczek [ w tym celu można by też wykorzystać ewidentnie falliczny pomnik Quovadisa ], ewentualnie szarpnąć się i sfinansować w ramach tego eksperymentu z ''łunijnych'' środków przyjazd wielbiciela miękkich chłopięcych pośladów Boya George'a [ oczywiście uzyskując wcześniej zgodę na to Hare Kriszna ], który w dramatycznym geście ze szczytu fiuta - giganta zaśpiewałby słowiczym głosem protest - song : ''Do you really want to hurt me ?''... Myślę, że po czymś takim nawet najbardziej zajadli NOP-owcy i kibole zakrzyknęliby gromkie ''No !'' ochoczo nadstawiając aryjskie zady. A nad wszystkim unosiłby się umieszczony na Kadzielni lub jeszcze lepiej na Telegrafie olbrzymi Pomnik Wąsa postawiony na cześć naszego prezydenta wizjonera oraz innych sławnych ludzi z owłosioną nadwargą, którzy odwiedzili nasz gród nad Silnicą takich jak Piłsudski, Wałęsa czy Hitler a być może nawet Stalin w drodze do przebywającego wówczas w Poroninie Lenina [ dobrze byłoby, gdyby te Wąsy były ruchome : mogłyby nieść nam ulgę w upalne dni, które mimo ch...owej obecnie pogody zapewne nastąpią ] - eh, jakie życie mogłoby być piękne...
p.s. co znaczyła ta wściekle czerwona marynarka w której mr Lubawski otwierał Rynek - dil LSD ?! Być to może, iż tajnym negocjatorem był tu tow. Jaskiernia, którego widziałem już parę razy późnym wieczorem wracającego 20-stką - zawsze wysiadał przy Śląskiej, więc równie prawdopodobne, że spieszył do chłopaka w akademiku...
p.s. 2 zaniepokojonych jakże dramatycznym upadkiem poziomu tego bloga, przybraniem przezeń jednoznacznie sowizdrzalskiej formy, odsyłam do wpisu na moim nowym blogu [ na którym podejmuję poważniejsze tematy ], gdzie wyjaśniam wyczerpująco i przejrzyście jak mniemam przyczyny tego stanu rzeczy.
piątek, 6 maja 2011
In memoriam Usama czyli Jes Łi Ken !
- zamiast osobistego komentarza parę reakcji na śmierć ibn-bin Ladena pochodzących z najróżniejszych stron :
ex-faszysty a obecnie pro-izraelskiego neokona Huberta Kozieła [ niejasności towarzyszące jego ''likwidacji'', teorie spiskowe - część pierwsza i druga, oraz Usama jako sąsiad... ], III-światowych jajoistów, rodzimych [ ? ] neofaszystów [ o końcu pewnego serialu i pewnej współpracy ], Czarka Michalskiego czyli ex-pampersa na lewicowej fazie [ bredzi w malignie coś o fokach ] oraz z @CIA - śmierć Obamy i teorie spiskowe z drugiej strony, a nawet Trzeciej Drogi czyli Adam Danek na krucjacie przeciw ''wychodkowi''...
- znamienne, że pomimo tak poważnych różnic politycznych i ideowych jakie dzielą ich autorów większość łączy ten sam ton... Co nie zmienia faktu, iż rzecz cała śmierdzi i coś tam jest na rzeczy. Najbardziej rozpierdzielił mnie oczywiście ten histeryk Cezarry [ i to była kiedyś ''nadzieja młodej prawicy''...], aż zacytuję taki smakowity zeń ustęp :
''Mało które momenty tak dobitnie pokazują brak alternatywy dla świata, w którym właśnie żyjemy, jak egzekucja złego Osamy przez dobrego Obamę. No bo, czy Obama faktycznie nie jest białym bohaterem tej historii, a Osama czarnym? Czy ktokolwiek poza ewidentnymi perwertami będzie kibicował złu przeciwko dobru? Czy nawet spośród wszystkich możliwych dobrych bohaterów tej historii, Obama nie jest najlepszy? Przecież – powtórzmy to po raz niewiadomo który – Obama częstuje Talibów bombami rozpryskowymi i dyskursem emancypacyjnym oraz uniwersalistycznym dyskursem okołooświeceniowym, podczas gdy Bush i jego ewentualni następcy używaliby bomb rozpryskowych z towarzyszeniem idiotycznego dyskursu o wojnie cywilizacji albo o „wyższości naszego Boga nad Bogiem muzułmanów” (cyt. za pewnym mocno republikańskim generałem wywiadu).''
- nie ma to jak postępowe naloty dywanowe...
Na koniec może od siebie dodam tylko tyle, że moim skromnym zdaniem zabili dranie kreatywnego biznesmena branży budowlanej - on nie czekał na okazję, sam kreował popyt... [ może Kelthuz powinien wysmażyć mu jakie requiem - ? ]
p.s. a propos strzelania w głowę - w reakcji na poprzedni wpis towarzyszka ''Aurora'' wali we mnie z grubej rury... a i chyba aseksualna ateistka coś do mnie czuje - jestem zachwycony, kobiety za mną szaleją ! [ szkoda tylko, że jakieś pojebane, ale sam nie jestem normalny, więc co będę wybrzydzał, nie ? ]
ex-faszysty a obecnie pro-izraelskiego neokona Huberta Kozieła [ niejasności towarzyszące jego ''likwidacji'', teorie spiskowe - część pierwsza i druga, oraz Usama jako sąsiad... ], III-światowych jajoistów, rodzimych [ ? ] neofaszystów [ o końcu pewnego serialu i pewnej współpracy ], Czarka Michalskiego czyli ex-pampersa na lewicowej fazie [ bredzi w malignie coś o fokach ] oraz z @CIA - śmierć Obamy i teorie spiskowe z drugiej strony, a nawet Trzeciej Drogi czyli Adam Danek na krucjacie przeciw ''wychodkowi''...
- znamienne, że pomimo tak poważnych różnic politycznych i ideowych jakie dzielą ich autorów większość łączy ten sam ton... Co nie zmienia faktu, iż rzecz cała śmierdzi i coś tam jest na rzeczy. Najbardziej rozpierdzielił mnie oczywiście ten histeryk Cezarry [ i to była kiedyś ''nadzieja młodej prawicy''...], aż zacytuję taki smakowity zeń ustęp :
''Mało które momenty tak dobitnie pokazują brak alternatywy dla świata, w którym właśnie żyjemy, jak egzekucja złego Osamy przez dobrego Obamę. No bo, czy Obama faktycznie nie jest białym bohaterem tej historii, a Osama czarnym? Czy ktokolwiek poza ewidentnymi perwertami będzie kibicował złu przeciwko dobru? Czy nawet spośród wszystkich możliwych dobrych bohaterów tej historii, Obama nie jest najlepszy? Przecież – powtórzmy to po raz niewiadomo który – Obama częstuje Talibów bombami rozpryskowymi i dyskursem emancypacyjnym oraz uniwersalistycznym dyskursem okołooświeceniowym, podczas gdy Bush i jego ewentualni następcy używaliby bomb rozpryskowych z towarzyszeniem idiotycznego dyskursu o wojnie cywilizacji albo o „wyższości naszego Boga nad Bogiem muzułmanów” (cyt. za pewnym mocno republikańskim generałem wywiadu).''
- nie ma to jak postępowe naloty dywanowe...
Na koniec może od siebie dodam tylko tyle, że moim skromnym zdaniem zabili dranie kreatywnego biznesmena branży budowlanej - on nie czekał na okazję, sam kreował popyt... [ może Kelthuz powinien wysmażyć mu jakie requiem - ? ]
p.s. a propos strzelania w głowę - w reakcji na poprzedni wpis towarzyszka ''Aurora'' wali we mnie z grubej rury... a i chyba aseksualna ateistka coś do mnie czuje - jestem zachwycony, kobiety za mną szaleją ! [ szkoda tylko, że jakieś pojebane, ale sam nie jestem normalny, więc co będę wybrzydzał, nie ? ]
poniedziałek, 18 kwietnia 2011
Idzie wiosna...
... dlatego śląscy nacjonal-komuniści świętują [ szczególnie warte uwagi są tutaj wąsy Fuhrera - naszego, słowiańskiego dlatego takie obfite, sumiaste jak u nie powiem już kogo... ] :
... oraz uroda przybocznego [ zdjęcie jak z zaślubin... ] :
Aryjskie, wolne od judeochrześcijańskich miazmatów czysto pogańskie pisanki :
Aryjanki-Zadrużanki :
Referat tow. Aurory - ? [ patrz niżej ]
Szczypta propagandy...
Płonie świażyca w lesie... [ - to zapewne buddyści tak dyskryminowani wg. prof. Szyszkowskiej przez nietolerancyjną katolicką większość, chronią się w prasłowiańskich puszczach, borach czy inszych zagajnikach by móc nocami, potajemnie praktykować swoje rytuały, zaszczuci biedacy... ]
- ?! [ czyżby ktoś tutaj się wstydził ? doprawdy, przecież nie ma czego... ]
- te cuda i miody pochodzą z bloga ''Zadrugi'', warto nań zajrzeć choćby po to, by zapoznać się z ''rozważaniami'' na temat pożyteczności eugeniki okraszonych zdjęciami aryjskich piękności, czy dowiedzieć się, że rasizm jest najdoskonalszym wyrazem miłości, albo przeczytać interesujący wywiad z czołowym [ bo jedynym chyba ] przedstawicielem sceny NSBL [ narodowo-socjalistycznego black metalu ] w Polsce grupą White Devils - skądinąd wyjątkowe skurwysyństwo, prometejskie, lucyferiańskie ścierwo - zaorać ! Przy okazji znalazłem blog jakiejś powiązanej z nimi babki, wspomnianej wyżej niejakiej Aurory - laska jest nieźle pierdolnięta, wystrzałowa jak imienniczka aczkolwiek muszę przyznać, że jako studium pewnego klinicznego przypadku jest to nawet ciekawe : nihilgewaltyzm to jest to ! Niedawno natrafiłem też na info o pochodzącym także z tamtego rejonu [ bo to wszystko Ślązacy ] aryjskim rasta-pasta co to chce wzorem swoich czarnych szowinistycznych mistrzów zabijać ''patimanów'' [ pewnie, spalić pedałów i Watykan, czy to zresztą nie to samo ?! ] ... - k..., czy ten cały Śląsk to jakaś wylęgarnia zjebów ?! Wąsaci, łysi kretyni w naziolskich mundurkach, opętane nienawiścią aryjskie wiedźmy, neopogańscy sataniści bijący bogu ducha winnych [ może właśnie dlatego ] ludzi, RAŚowcy... - nie chcę wyjść tutaj na jakiegoś ''śląskofoba'', że mam jakąś obsesję na temat mieszkańców tego regionu, bo ja wiem, może to kwestia skażonego klimatu, otoczenia, za dużo pyłu w powietrzu, bezrobocie itd. - ? Ciekawie w tym świetle wygląda sprawa wspomnianego w poprzednim wpisie pana ''lubię czarne dupy'' Mellera deklarującego ostatnio głośno chęć bycia ''Ślązakiem'', osobliwie ze względu na pochodzenie jego tatusia, co mogłoby nie spodobać się jakiemuś broniącemu aryjskiej czystości Śląska Gniewomirowi czy inszemu Chujogniewowi, który z okrzykiem ''na Peruna !'' rozbiłby mu toporem ten zakuty blond łeb... [ pewnie po to, by jak to śpiewa wokalistka White Devils we wspaniałym przeboju dla prawdziwych Aryjczyków dostać się do Walhalli ] W każdym razie pamiętajcie : ''to nie ja, TO TRYGŁAW ZNISZCZYŁ TE NAGROBKI !!!''
p.s. jakby co dorzucam niemal kompletny wybór pism ideologa ''Zadrugi'' Stachniuka - cokolwiek by o nim sądzić nie był on jednak takim prymitywem jak jego dzisiejsi wyznawcy...
... oraz uroda przybocznego [ zdjęcie jak z zaślubin... ] :
Aryjskie, wolne od judeochrześcijańskich miazmatów czysto pogańskie pisanki :
Aryjanki-Zadrużanki :
Referat tow. Aurory - ? [ patrz niżej ]
Szczypta propagandy...
Płonie świażyca w lesie... [ - to zapewne buddyści tak dyskryminowani wg. prof. Szyszkowskiej przez nietolerancyjną katolicką większość, chronią się w prasłowiańskich puszczach, borach czy inszych zagajnikach by móc nocami, potajemnie praktykować swoje rytuały, zaszczuci biedacy... ]
- ?! [ czyżby ktoś tutaj się wstydził ? doprawdy, przecież nie ma czego... ]
- te cuda i miody pochodzą z bloga ''Zadrugi'', warto nań zajrzeć choćby po to, by zapoznać się z ''rozważaniami'' na temat pożyteczności eugeniki okraszonych zdjęciami aryjskich piękności, czy dowiedzieć się, że rasizm jest najdoskonalszym wyrazem miłości, albo przeczytać interesujący wywiad z czołowym [ bo jedynym chyba ] przedstawicielem sceny NSBL [ narodowo-socjalistycznego black metalu ] w Polsce grupą White Devils - skądinąd wyjątkowe skurwysyństwo, prometejskie, lucyferiańskie ścierwo - zaorać ! Przy okazji znalazłem blog jakiejś powiązanej z nimi babki, wspomnianej wyżej niejakiej Aurory - laska jest nieźle pierdolnięta, wystrzałowa jak imienniczka aczkolwiek muszę przyznać, że jako studium pewnego klinicznego przypadku jest to nawet ciekawe : nihilgewaltyzm to jest to ! Niedawno natrafiłem też na info o pochodzącym także z tamtego rejonu [ bo to wszystko Ślązacy ] aryjskim rasta-pasta co to chce wzorem swoich czarnych szowinistycznych mistrzów zabijać ''patimanów'' [ pewnie, spalić pedałów i Watykan, czy to zresztą nie to samo ?! ] ... - k..., czy ten cały Śląsk to jakaś wylęgarnia zjebów ?! Wąsaci, łysi kretyni w naziolskich mundurkach, opętane nienawiścią aryjskie wiedźmy, neopogańscy sataniści bijący bogu ducha winnych [ może właśnie dlatego ] ludzi, RAŚowcy... - nie chcę wyjść tutaj na jakiegoś ''śląskofoba'', że mam jakąś obsesję na temat mieszkańców tego regionu, bo ja wiem, może to kwestia skażonego klimatu, otoczenia, za dużo pyłu w powietrzu, bezrobocie itd. - ? Ciekawie w tym świetle wygląda sprawa wspomnianego w poprzednim wpisie pana ''lubię czarne dupy'' Mellera deklarującego ostatnio głośno chęć bycia ''Ślązakiem'', osobliwie ze względu na pochodzenie jego tatusia, co mogłoby nie spodobać się jakiemuś broniącemu aryjskiej czystości Śląska Gniewomirowi czy inszemu Chujogniewowi, który z okrzykiem ''na Peruna !'' rozbiłby mu toporem ten zakuty blond łeb... [ pewnie po to, by jak to śpiewa wokalistka White Devils we wspaniałym przeboju dla prawdziwych Aryjczyków dostać się do Walhalli ] W każdym razie pamiętajcie : ''to nie ja, TO TRYGŁAW ZNISZCZYŁ TE NAGROBKI !!!''
p.s. jakby co dorzucam niemal kompletny wybór pism ideologa ''Zadrugi'' Stachniuka - cokolwiek by o nim sądzić nie był on jednak takim prymitywem jak jego dzisiejsi wyznawcy...
piątek, 8 kwietnia 2011
W krainie Krula Bula czyli na ''Ślunsku''.
- na @CIA natrafiłem na info o bojkocie spisu powszechnego - niestety z komentarzy pod wynika, że większość z tych anarchistów to debile i oszołomy : ponieważ brzydki Kaczor coś ostatnio dowalił, więc oni muszą oczywiście na przekór i nawet w swoim idiotycznym zacietrzewieniu nie widzą, że wspierają tym samym tak niby znienawidzony przez siebie nacjonalizm, bo o ile nacjonalizm [ wszelki nacjonalizm dodam - rosyjski, niemiecki, polski, żydowski itp. ] to kuriozum to śląski nacjonalizm to już kuriozum do kwadratu [ zresztą z połowa tych ćwoków, podobnie jak z drugiej strony [ ? ] w ONR itp. to pewnie agenci ABW czy inszej bezpieki - dobrze o takich napisał ostatnio Ziemniak ] tak jak śląskie disco jest jeszcze bardziej przejerypane od disco polo, oto dowód :
- tu i tak rzecz całą ratują fikające w tle całkiem, trza przyznać, ''fojne frelki'' ale zachęcam do przepatrzenia pod tym kątem Youtube by zapoznać się z przedstawicielami tej mocno alternatywnej, hardkorowej sceny, bez problemu znajdziecie wtedy charakterystyczne dla niej elementy jak krasnale ogrodowe, piwo, wąsy i ogólnie ''bawarski zmysł estetyczny'' [ sprzeczność sama w sobie ], moją ulubienicą jest pani Janina Libera - barmanka, która lubi balety i co najważniejsze nie jest rasistką bo woli gorola !
Jak widać z powyższego Śląsk to prawdziwa kopalnia [ nomen omen ] muzycznych talentów, jeszcze jeden przykład na poparcie tej tezy i moje najświeższe odkrycie choć postać znana jest już w ''pewnych kręgach'' od dobrych paru lat - pochodzący z Opola, a konkretnie z jego dzielnicy o wdzięcznej nazwie Nowa Wieś Królewska, ''najlepszy raper III RP'' i ''oryginalny blondyn'' Lech Roch ''Skorpion'' Pawlak we własnej osobie !
- gość nadał nową jakość pojęciu ''słowotok''... Niestety, polscy rasiści zniszczyli człowieka - fakt, Polska to grajdół w którym gnoi się takie wybitne jednostki jak ''Skorpion'' ! Komu mało tych zaprawdę epokowych, genialnych, jedynych w swoim rodzaju rymów [ mi tak ! ] podrzucam jeszcze jedną próbkę niesamowitego fristajlu ''zimnego Lecha'', szczególnie polecam jego przyspieszoną wersję [ uwaga - można skonać ze śmiechu ! ] i bardzo fajny remiks opatrzony całkiem miłymi dla oka obrazkami pt. ''Umyj stopy swojej antylopie''...
Skoro jesteśmy już w klimatach hip-chłopowych to w ramach polsko-rosyjskiego [ czy raczej rosyjsko-polskiego ] pojednania, które zapewne rozkwitnie [ ''niech rozkwitnie tysiąc kwiatów'' jak słusznie rzekł przewodniczący Jajo ] z nową siłą z okazji wiadomej rocznicy, wrzucam rap Staśka grabarza zza wschodniej za-granicy :
- jedno jest pewne : jak on powie, że kogoś zakopie to nie żartuje...
... co zaś tyczy się wspomnianych na wstępie śląskich szowinistycznych klimatów to rzecz całą skomentował chyba najlepiej rodowity Ślązak, pisarz Szczepan Twardoch na swoim blogu, aż się prosi by zacytować zeń taki smaczny fragment :
''Bohaterski niedawny przeciwnik Tuska w akcie ekspiacji ogłosił, że właśnie zostaje honorowym Ślązakiem w akcie bohaterskiego protestu przeciwko szalejącym demonom nacjonalizmu. Pewnie przeczytał ten kawałek o milczącym pastorze i pomyślał sobie, że cóż to będzie, kiedy pisowska hydra przyjdzie po specjalistów od rozebranych pań? Nie, żebym miał coś przeciwko rozebranym paniom. Więc specjalista raczył zostać Ślązakiem, on i jakieś dziennikarki i kto tam jeszcze. Pewnie dlatego, że nigdy nie słyszeli o uroczej śląskiej ksenofobii, która i trzeciemu pokoleniu zamieszkałych na Śląsku goroli nie przyda prawa do nazywania się Ślōnzŏkami*, chociażby gębę pełną miała frazesów o multikulti i innych głupotach. Ale wystarczy, że się zbierze intymne grono etnicznie jednorodne i zaraz zaczynają się narady jak z małego, śląskiego Ahnenerbe; kto i do jakiej kategorii się kwalifikuje, a potem nawet kłótnie, wielkŏ haja, aże przeca ty, mamlasie pierziński, tyż zaś tak czisto w papiyrach niy mŏsz, bo ôd twoji starki drugigo chopa starŏszek byli ze Poznania abo ze Hamburga, skiż czego zawrzyj pysk, krojcŏku zatracōny, jak sam ôd pokolyń echt Ślōnzŏki gŏdajōm. I w ten deseń, naprawdę uroczo. Ale to tak na marginesie. A teraz zakwalifikowano Ślązaków do elitarnego grona uciskanych przez Kaczyńskiego, razem z Gabończykami i kupującymi w Biedronce i kim tam jeszcze. Z drugiej strony zakwalifikowano Ślązaków do elitarnego grona odwiecznych wrogów prasłowiańskiej i piastowskiej polskości, razem z Grossem, Hitlerem, Michnikiem, Stalinem i Tuskiem, kolejność alfabetyczna. Cudownie. I ciągle mnie teraz ktoś pyta: a co ja na to?
A ja na to: a gówno.''
- no. Zgadzam się z tymi, którzy podejrzewają, że tą histerię rozpętano po to by ''przykryć'' nią tekst brzydkiego Kaczora o stanie Polski pod rządami ładnego Kaczora, który można określić tylko takimi słowami jak chujnia i totalny rozpiździaj a z tym nie można polemizować, więc stąd ta afera [ pojebanym anarchistom jak ci wspomniani na początku czy korwinowcom radzę nie cieszyć się z rozkładu tego państwa bo podobnie jak to stało się w Grecji nie zastąpi go żadne ''alternatywne społeczeństwo'' ale inne państwa - Niemcy rozszabrowali tam bankowość i finanse, Chińczycy wykupili cały port w Pireusie a nawet przemysł stoczniowy, Izrael położył łapę na zbrojeniówce i podporządkował sobie wojsko skoro wierni mu dotąd w kwestiach militarnych Turcy się nań wypięli etc. - stokroć gorsze od niego dodam, tak jak to już w naszej historii bywało... ]. Rozjepała mnie propozycja Ziemkiewicza dobrze podsumowująca stadne odruchy ''antykaczystów'' :
''Bardzo proszę prezesa PiS, aby mocno i stanowczo potępił samobójstwa i samobójców. Jest duża szansa na to, że pogłowie rozgęganych idiotów na znak solidarności i protestu znacznie się wtedy zmniejszy.''
- bardziej obszernie i jeszcze dobitniej wyraził to w tym artykule : jego koncept z zakutymi łbami Niesioła i Kuca - miazga !
Tyla tego [ rzekłem ze śląska ].
p.s. zagadkowy ''Krul Bul'' - aluzja do ''Ubu'' - w tytule jest oczywista nawiązaniem do kłopotów Komorowskiego z elementarną ortografią, wyśmiewanie których potępił zresztą ostatnio pryncypialnie ''Jaś'' Żakowski jako - uwaga ! - ''półinteligencką pychę'' [ a może ''puł-'' ? ]... Bardzo mi się podoba wasze zaangażowanie towarzyszu Żakowski, dlatego chciałbym w tym miejscu stanowczo oświadczyć - tym razem już serio - że nie wynoszę się tu nad Ślązaków będąc jak najdalszym od utożsamiania ich z pojebami w typie Gorzelika, ani ich zajeżdżającą Bawarią muzykę [ ch..., są jacy są, przynajmniej szczerzy i bezpretensjonalni w tym co robią, pocieszni nawet trochę a bynajmniej godni pogardy, natomiast pani Janina mam nadzieję wybaczy mi te drobne kpiny, to z sympatii i życzę jej naprawdę dobrej zabawy takiej jak dotąd ! ] a i co do samego ''Skorpiona'' jak przytomnie zauważył jakiś użytkownik na Youtube : ''Te brudasy łacznie z WAZKA G to scierwo i smietnik. Ale LECH ROCH PAWLAK to pozytywny ziomek i daje usmiech ludziom'' nawet jeśli nieświadomie...
Jo !
p.s. 2 - wino z ''Bidronki'' jedzie szczyną.
- tu i tak rzecz całą ratują fikające w tle całkiem, trza przyznać, ''fojne frelki'' ale zachęcam do przepatrzenia pod tym kątem Youtube by zapoznać się z przedstawicielami tej mocno alternatywnej, hardkorowej sceny, bez problemu znajdziecie wtedy charakterystyczne dla niej elementy jak krasnale ogrodowe, piwo, wąsy i ogólnie ''bawarski zmysł estetyczny'' [ sprzeczność sama w sobie ], moją ulubienicą jest pani Janina Libera - barmanka, która lubi balety i co najważniejsze nie jest rasistką bo woli gorola !
Jak widać z powyższego Śląsk to prawdziwa kopalnia [ nomen omen ] muzycznych talentów, jeszcze jeden przykład na poparcie tej tezy i moje najświeższe odkrycie choć postać znana jest już w ''pewnych kręgach'' od dobrych paru lat - pochodzący z Opola, a konkretnie z jego dzielnicy o wdzięcznej nazwie Nowa Wieś Królewska, ''najlepszy raper III RP'' i ''oryginalny blondyn'' Lech Roch ''Skorpion'' Pawlak we własnej osobie !
- gość nadał nową jakość pojęciu ''słowotok''... Niestety, polscy rasiści zniszczyli człowieka - fakt, Polska to grajdół w którym gnoi się takie wybitne jednostki jak ''Skorpion'' ! Komu mało tych zaprawdę epokowych, genialnych, jedynych w swoim rodzaju rymów [ mi tak ! ] podrzucam jeszcze jedną próbkę niesamowitego fristajlu ''zimnego Lecha'', szczególnie polecam jego przyspieszoną wersję [ uwaga - można skonać ze śmiechu ! ] i bardzo fajny remiks opatrzony całkiem miłymi dla oka obrazkami pt. ''Umyj stopy swojej antylopie''...
Skoro jesteśmy już w klimatach hip-chłopowych to w ramach polsko-rosyjskiego [ czy raczej rosyjsko-polskiego ] pojednania, które zapewne rozkwitnie [ ''niech rozkwitnie tysiąc kwiatów'' jak słusznie rzekł przewodniczący Jajo ] z nową siłą z okazji wiadomej rocznicy, wrzucam rap Staśka grabarza zza wschodniej za-granicy :
- jedno jest pewne : jak on powie, że kogoś zakopie to nie żartuje...
... co zaś tyczy się wspomnianych na wstępie śląskich szowinistycznych klimatów to rzecz całą skomentował chyba najlepiej rodowity Ślązak, pisarz Szczepan Twardoch na swoim blogu, aż się prosi by zacytować zeń taki smaczny fragment :
''Bohaterski niedawny przeciwnik Tuska w akcie ekspiacji ogłosił, że właśnie zostaje honorowym Ślązakiem w akcie bohaterskiego protestu przeciwko szalejącym demonom nacjonalizmu. Pewnie przeczytał ten kawałek o milczącym pastorze i pomyślał sobie, że cóż to będzie, kiedy pisowska hydra przyjdzie po specjalistów od rozebranych pań? Nie, żebym miał coś przeciwko rozebranym paniom. Więc specjalista raczył zostać Ślązakiem, on i jakieś dziennikarki i kto tam jeszcze. Pewnie dlatego, że nigdy nie słyszeli o uroczej śląskiej ksenofobii, która i trzeciemu pokoleniu zamieszkałych na Śląsku goroli nie przyda prawa do nazywania się Ślōnzŏkami*, chociażby gębę pełną miała frazesów o multikulti i innych głupotach. Ale wystarczy, że się zbierze intymne grono etnicznie jednorodne i zaraz zaczynają się narady jak z małego, śląskiego Ahnenerbe; kto i do jakiej kategorii się kwalifikuje, a potem nawet kłótnie, wielkŏ haja, aże przeca ty, mamlasie pierziński, tyż zaś tak czisto w papiyrach niy mŏsz, bo ôd twoji starki drugigo chopa starŏszek byli ze Poznania abo ze Hamburga, skiż czego zawrzyj pysk, krojcŏku zatracōny, jak sam ôd pokolyń echt Ślōnzŏki gŏdajōm. I w ten deseń, naprawdę uroczo. Ale to tak na marginesie. A teraz zakwalifikowano Ślązaków do elitarnego grona uciskanych przez Kaczyńskiego, razem z Gabończykami i kupującymi w Biedronce i kim tam jeszcze. Z drugiej strony zakwalifikowano Ślązaków do elitarnego grona odwiecznych wrogów prasłowiańskiej i piastowskiej polskości, razem z Grossem, Hitlerem, Michnikiem, Stalinem i Tuskiem, kolejność alfabetyczna. Cudownie. I ciągle mnie teraz ktoś pyta: a co ja na to?
A ja na to: a gówno.''
- no. Zgadzam się z tymi, którzy podejrzewają, że tą histerię rozpętano po to by ''przykryć'' nią tekst brzydkiego Kaczora o stanie Polski pod rządami ładnego Kaczora, który można określić tylko takimi słowami jak chujnia i totalny rozpiździaj a z tym nie można polemizować, więc stąd ta afera [ pojebanym anarchistom jak ci wspomniani na początku czy korwinowcom radzę nie cieszyć się z rozkładu tego państwa bo podobnie jak to stało się w Grecji nie zastąpi go żadne ''alternatywne społeczeństwo'' ale inne państwa - Niemcy rozszabrowali tam bankowość i finanse, Chińczycy wykupili cały port w Pireusie a nawet przemysł stoczniowy, Izrael położył łapę na zbrojeniówce i podporządkował sobie wojsko skoro wierni mu dotąd w kwestiach militarnych Turcy się nań wypięli etc. - stokroć gorsze od niego dodam, tak jak to już w naszej historii bywało... ]. Rozjepała mnie propozycja Ziemkiewicza dobrze podsumowująca stadne odruchy ''antykaczystów'' :
''Bardzo proszę prezesa PiS, aby mocno i stanowczo potępił samobójstwa i samobójców. Jest duża szansa na to, że pogłowie rozgęganych idiotów na znak solidarności i protestu znacznie się wtedy zmniejszy.''
- bardziej obszernie i jeszcze dobitniej wyraził to w tym artykule : jego koncept z zakutymi łbami Niesioła i Kuca - miazga !
Tyla tego [ rzekłem ze śląska ].
p.s. zagadkowy ''Krul Bul'' - aluzja do ''Ubu'' - w tytule jest oczywista nawiązaniem do kłopotów Komorowskiego z elementarną ortografią, wyśmiewanie których potępił zresztą ostatnio pryncypialnie ''Jaś'' Żakowski jako - uwaga ! - ''półinteligencką pychę'' [ a może ''puł-'' ? ]... Bardzo mi się podoba wasze zaangażowanie towarzyszu Żakowski, dlatego chciałbym w tym miejscu stanowczo oświadczyć - tym razem już serio - że nie wynoszę się tu nad Ślązaków będąc jak najdalszym od utożsamiania ich z pojebami w typie Gorzelika, ani ich zajeżdżającą Bawarią muzykę [ ch..., są jacy są, przynajmniej szczerzy i bezpretensjonalni w tym co robią, pocieszni nawet trochę a bynajmniej godni pogardy, natomiast pani Janina mam nadzieję wybaczy mi te drobne kpiny, to z sympatii i życzę jej naprawdę dobrej zabawy takiej jak dotąd ! ] a i co do samego ''Skorpiona'' jak przytomnie zauważył jakiś użytkownik na Youtube : ''Te brudasy łacznie z WAZKA G to scierwo i smietnik. Ale LECH ROCH PAWLAK to pozytywny ziomek i daje usmiech ludziom'' nawet jeśli nieświadomie...
Jo !
p.s. 2 - wino z ''Bidronki'' jedzie szczyną.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




